pl en

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

1Konkurencja składa się z wiązanki figur i manewrów zaproponowanych przez pilota i złożonych komisji sędziowskiej dzień wcześniej.

Figury i manewry nie powinny przekraczać ograniczeń zawartych w instrukcji użytkowania śmigłowca, ani w żaden sposób zagrażać bezpieczeństwu.

Lot odbywa się w załodze jedno lub dwuosobowej.

Figury i manewry wykonywane są w boksie o wymiarach 1000x1000x300m w czasie nie przekraczajcym 4 minuty.

Oceny dokonuje 10-12 sędziów którzy legitymują się największym doświadczeniem w ocenianiu tego typu konkurencji. 

 

2

Przed konkurencją sędziowie mogą zażądać usunięcie figur, lub zmiany manewrów uznanych przez nich za niebiezpieczne.

Oceniane są takie elementy jak kompozycja (stopień trudności manewrów i demonstrowanie możliwości śmigłowca), technika wykonania (demonstrowanie umiejętności pilota) i prezentacja (wrażenia odbierane przez widzów).

Oceny te wydają się być subiektywne, nie każdy z zawodników specjalizuje się w tego typu lotach,a sprzęt jest różnorodny nie dając wszystkim zawodnikom równych szans - konkurencja ta nie jest więc obowiązkowa i jest prowadzona dla niej osobna klasyfikacja.

 

 

3

Aktualnym Mistrzem Świata został austriak - Siegfrierd Schwarz - szef pilotów Red Bulla który prezentował możliwości swoje, oraz swojego śmigłowca Bo-105.

 Obecnie w Europie jest tylko dwóch pilotów śmigłowcowych z uprawnieniami do akrobacji, którzy mają do dyspozycji dwa Bolkowy 105 dopuszczone przez producenta do wykonywania tego typu lotów.

Jako ciekawostka - godzina lotu na akrobację jest wyceniona na (sic!) ok 50 000 Euro ze względu na ograniczony resurs przekładni i wysokie koszty jej przeglądów.

 

 

 

IMG 5608IMG 8579 2317x1544

precisionPodstawą pozytywnego ukończenia tej konkurencji jest zdolność utrzymywania śmigłowca na stałej wysokości oraz odpowiednie nim manewrowanie we wszystkich kierunkach. Nieodzowna jest także umiejętność lotu tyłem i bokiem z utrzymaniem stałej wysokości. Radiowysokościomierz jest absolutnie zabroniony, jeżeli jednak jest on częścią stałego wyposażenia śmigłowca należy go zakleić i zaplombować.

Do lewej płozy śmigłowca (na przykładzie Robinsona R-44) przymocowany jest trzymetrowy łańcuch, a spod kabiny śmigłowca zwisa drugi, o metr krótszy. Cała sztuka polega na tym, aby dłuższy łańcuch nie stracił kontaktu z ziemią, a krótszy jej nie dotknął.

Zadanie polega na oblocie toru w kształcie równoległoboku o długości 200 metrów i szerokości jednego metra, wykonując dwa 360 stopniowe obroty w dwóch, wskazanych przez organizatora narożnikach oraz odpowiednich kierunkach.

Kolejne wyzwanie tej konkurencji stanowi zasada, według której całą trasę należy przebyć utrzymując śmigłowiec zwrócony w kierunku wlotu na tor. Zatem pierwszy bok lecimy przodem do kierunku lotu, ale już drugi i czwarty trawersem a trzeci - tyłem. Pilot posiłkuje się wskazówkami udzielanymi przez co-pilota, który obserwuje tor. Jednakże, podczas lotu w lewo łańcuchy znajdują się pod śmigłowcem, co znacząco utrudnia ich widoczność nie tylko ze względu na kierunek lotu, ale także obowiązek zamknięcia obu par drzwi. Obserwator odlicza również czas obrotu, jako że nie może on być krótszy niż 15 sekund.

Po wykonaniu wszystkich elementów na czworoboku, należy go opuścić trzymając się korytarza ułożonego pod kątem 45 stopni do linii mety oraz długości 70 metrów.

Na tym dystansie śmigłowiec niezmiennie musi być zwrócony w tym samym co uprzednio kierunku. Konkurencja kończy się możliwie najbardziej precyzyjnym lądowaniem na wyznaczonej linii. Na zaliczenie wszystkich figur przeznaczone jest 130 sekund. Piloci muszą tak gospodarować czasem przeznaczonym na konkurencję, aby ostatnie sekundy poświęcić na staranne przyłożenie znaczników na płozach do linii mety. 

Punkty karne przyznawane są m.in. na nieutrzymanie marginesu wysokości, wyjście poza metrowy korytarz, nieodpowiedni czas lub kierunek obrotu, czy też lądowanie „z poślizgiem”.

101112

fenderfender2Fender to nic innego jak odbojnik do łodzi dociążony do regulaminowej wagi 8 kg podwieszony do 8 metrowej liny zakończonej trapezowym uchwytem.

Odbojnik należy umieścić w odpowiedniej sekwencji do trzech beczek rozstawionych w ograniczonym terenie wydłużając kolejno linę od 4 do 8 metrów.

Kolejność zaliczana beczek jest podana wcześniej na odprawie więc załogi mogą ją oblatać "na sucho".

Konkurencja rozpoczyna się na lini przygotowawczej? - operator siedzi w normalnej pozycji z zapiętymi pasami - obie nogi muszą znajdować się w środku śmigłowca, a ręce powinny być widoczne dla sędziów.

Po sygnale startera śmigłowiec startuje pionowo i gdy lina zostanie rozpuszczona na długość 4 m i odbojnik znajdzie się w powietrzu - śmigłowiec rusza w kierunku bramki wlotowej szerokości 3 m którą należy zaliczyć przelatując odbojnikiem pomiędzy palikami.

Po wsadzeniu odbojnika do pierwszej beczki rozpuszcza się linę do znacznika na szóstym metrze i wyciąga go z beczki po czym można rozpocząć lot w kierunku kolejnej beczki.

Pilot widzi beczkę w odległości 2-5 m przed nosem śmigłowca, po czym jest kierowany tylko instrukcjami operatora.

Poważnym utrudnieniem jest silny wiatr - pole na którym znajdują się beczki nie jest w osi wiatru więc precyzyjny nalot nad beczkę wymaga wprawy.

Konkurencja kończy się umieszczeniem fendera w ostatniej beczce i puszczeniem liny przez operatora.

Czas przewidziany na konkurencję to 50 sekund, po którym rozpoczyna się naliczanie punktów karnych.

Dodatkowo punkty karne można zgarnąć za dotknięcie fenderem zewnętrznej części beczki, dotknięcie ziemi, zła kolejność zaliczania beczek, nieprawidłowa długość liny lub trzymanie jej przez operatora w nieodpowiednim miejscu oraz niezaliczenie bramki wlotowej.

IMG 3384TBF 6464TBF 6496

nawigacja nawigacjanawigacja2

Jest to jedyna nie widowiskowa konkurencja zawodów śmigłowcowych, ale ze względu na swoją złożoność i presję czasu bardzo wymagająca dla załogi.

Dziesięć minut przed odlotem na trasę załoga melduje się na linii P (Preparation), gdzie sędzia sprawdza śmigłowiec w poszukiwaniu niedozwolonych urządzeń tj. GPS, telefonów komórkowych, krótkofalówek itp. Śmigłowce wyposażone w autopilota lub radiowysokościomierz muszą  posiadać stosowne plomby.

Śmigłowiec przemieszcza się na linię odlotu D (Departure), gdzie załoga oczekuje na kopertę z zadaniami, która przekazywana jest dokładnie pięć minut przed startem. Zawiera ona mapę, na którą nanieść należy obowiązkowe do zaliczenia punkty zwrotne, według podanych współrzędnych.  Ponadto, na mapie widoczna jest strefa poszukiwań, w obrębie której należy odnaleźć 10 ukrytych przez organizatora znaków. Podany jest także czas przelotu od startu do strefy poszukiwań oraz kurs do pierwszego punktu zwrotnego,

Finalny czas na pokonanie trasy podany jest na zewnętrznej stronie koperty.

Mamy dokładnie pięć minut na zaznaczenie brakujących punktów zwrotnych wg współrzędnych geograficznych, wykreślenie trasy, policzenie czasu na poszczególnych odcinkach i ustawienie  stopera.

Sam lot odbywa się na wysokości 200-300 m z prędkością dobraną tak, aby dotrzeć do strefy poszukiwań w wyznaczonym czasie. Poszukiwania trzymetrowych znaków odbywają się na wysokości 50m. Są one jednak umieszczane w taki sposób, aby nie były widoczne bezpośrednio z kierunku nalotu. Załoga musi zatem wypracować system „przeczesywania” całej strefy tak, aby wszystkie symbole znalazły się na odpowiednich miejscach w arkuszu. Po odnalezieniu znaków zaliczamy kolejno punkty zwrotne i kierujemy się do linii mety.

Z prędkością nie mniejszą niż 30km/h i z wysokości nie mniejszej niż 10 metrów przez uchylone drzwi zrzucamy kolejno dwa kilogramowe worki na  dwie tarcze o średnicy 5 metrów, umieszczone na trasie lotu. Aby zakończyć misję pozostaje jedynie umieszczenie kręgla, zawieszonego na 7 metrowej linie, w 40 centymetrowym otworze specjalnie przygotowanego dachu. Konkurencja kończy się w strefie lądowania, gdzie oddajemy wypełniony i podpisany arkusz.

slalomSlalom jest jedną z najbardziej widowiskowych konkurencji, w której główny ciężar, w dosłownym tego słowa znaczeniu, spoczywa na operatorze.

Piloci manewrują śmigłowcem przez 3 minuty i 20 sekund, w taki sposób, aby operator zdołał przełożyć 8 kilogramowe wiadro przez 12 bramek, w odpowiedniej kolejności.

Wiadro podwieszone jest na pięciometrowej linie oraz musi być odpowiednio trzymane w lewej ręce.

Zadanie rozpoczyna się na linii startu. Puste wiaderko o masie ok 3 kg spoczywa na ziemi, a operator trzyma linę wyciągniętą ręką na znaczniku, na trzecim metrze.

Śmigłowiec startuje w kierunku beczki z wodą, aby jak najszybciej napełnić nią wiaderko.

Następnie operator rozpuszcza linę do długości 5 metrów, a pilot zwiększa wysokość wyciągając wiadro z beczki i rusza w kierunku pierwszej bramki.

Szerokość bramki wynosi jeden metr, a odstępy między nimi są ściśle określone w regulaminie.

Zmianie ulega jedynie kolejność ich zaliczania. Podobnie jak w poprzednich konkurencjach, podawana jest ona pierwszego dnia na odprawie.

Na jej podstawie powstaje plan przelotu – czyli kartka z wyrysowaną kolejnością slalomu.

Po zaliczeniu ostatniej bramki operator musi przedłużyć linę do 11 metrów a śmigłowiec nadlatuje nad metrowy stół, na środku którego należy ustawić wiaderko.

Z tej wysokości metrowa tarcza stołu jest słabo widoczna...

W celu zebrania maksymalnej ilość punktów należy zmieścić się w czasie 200 sekund poprawnie przeprowadzić napełnione wiaderko przez wszystkie bramki, aż w końcu dostarczyć je na środek stołu nie tracąc po drodze ani kropli.

Dla zwiększenia atrakcyjności konkurencji podobny slalom organizuje się dla dwóch śmigłowców jednocześnie.


Taka konkurencja nie jest jednak oficjalnie opisana przez FAI, więc nie jest zaliczana do klasyfikacji ogólnej. Wyścig odbywa się na dwóch sąsiadujących polach, z ograniczoną do sześciu liczbą bramek. Zamiast wiadra używa się odbijacza do łodzi (takiego samego jak w Fender Rigging), którego finalnie należy umieścić w beczce.

Wygrywa załoga, która zaliczy największą ilość bramek i jako pierwsza umieści odbijacz w beczce.



TBF 6892TBF 7118TBF 7428